Coraz częściej słyszy się o zgodnych z naturą zastosowaniach w mieszkaniu. Baterie słoneczne, naturalne paleniska, żarówki, szanowanie wody i energii cieplnej to slogany, które otaczają [wszystkich|każdego} osoby każdego dnia w radiu, telewizji czy Internecie. Aczkolwiek coś w tym jest, opalanie domu węglem czy drewnem to stale rosnący wydatki. Dużo badań wskazuje na to, że większa duża część wyprodukowanej przez piec energii tak czy siak jest niezużywana i oddawana do powietrza. Więc z czystym sumieniem można stwierdzić, że są to pieniądze puszczone z dymem. Podobnie jest z bateriami słonecznymi, większość budynków nie wykorzystuje w pełni ich potencjału a energia jest po prostu uziemiana. Jednak, aby zmniejszyć marnotrawstwo energii warto zainwestować w ogrzewanie podłogowe. Zwłaszcza jeśli ma się podłogi. Podłogi żywiczne latem są bardzo chłodne i przyjemne, jednak zimą przemieszczanie się po nich w skarpetkach czy na boso nie wchodzi w rachubę. Dlatego też decydując się na zmianę posadzki w mieszkaniu warto zainwestować w ogrzewanie podłogowe. Zimą dzięki temu zmarnuje się mniejszą ilość, ponieważ grzejniki i podłoga będą nagrzewały się odrębnie od siebie. Latem natomiast ciepła podłoga w łazience to też bardzo przyjemny dodatek. Jedynie podłogi cementowe lub żywiczne mogą być podłączone do ogrzewania podłogowego, ponieważ technika ta w przypadku paneli, jeżeli są one niedostosowane, może powodować ich odkształcanie.