Czasem koneser znaczków nie tylko pozyskuje, ale także wyprzedaje własne zbiory. Po co? By zakupić inny zbiór, inny okaz lub też po prostu żeby nabyć auto bądź dom – znaczki są w zasadzie drogie, co weryfikują specjaliści tej branży. Szczególnie te znaczki, które dzisiaj uznawane są za unikaty. To przykre, ale takich egzemplarzy jest niedużo. Pomocnym problemem jest sentyment konesera do danego znaczka – nieochoczo są one sprzedawane. Dlatego sama propozycja to już okazja. Cena gra tu drugorzędną rolę – niemniej jednak też jest ważna, co wypada mieć na uwadze. Często okazuje się bowiem, że wycena znaczków to skrzętnie opracowany system testowania okazów pod wieloma kątami. Znaczący jest nie tylko stan, ale też to, czy znaczek jest kreatywny, kiedy został opublikowany, gdzie oraz z jakich okresów pochodzi. Znaczek, który przetrzymał dwie wojny światowe na pewno będzie w wyższym stopniu wartościowy, niż znaczek z lat 90-tych. Nic w związku z tym paradoksalnego, że skup znaczków bierze to pod uwagę, wyceniając dane egzemplarze oraz proponując ich właścicielom wskazane sumy. Dyscyplina znaczków jest ściśle mówiąc ciekawa. Koneserzy przyrównują ją niekiedy do giełdy, gdzie zmienia się tok rozumowania oraz sumy, które są w stanie być obłędne. Mogą, gdy mamy do czynienia z w rzeczy samej rzadkimi oraz unikalnymi znaczkami. Nie każdy skup lub ewentualnie koneser jest gotowy na taką transakcję. Wobec tego wypada uzbroić się w cierpliwość i nie dyktować szaleńczego tempa – w końcu zbieranie znaczków to nie suprarenina, a cieszenie się każdą sekundą, którą poświęcimy na oglądanie pojedynczych okazów pocztowych.